Beskid Makowski na rowerze

Beskid Makowski na rowerze

A może by tak spędzić trochę czasu na rowerze? W górach? Ten pomysł chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu. Dla wielu osób taka forma aktywności to norma, ja się niestety do tej grupy nie zaliczam. Jeszcze nie. Ostatni raz na dwóch kółkach jechałem może dziesięć lat temu, więc pomysł był trochę szalony, ale z całą pewnością realny, w szczególności, gdy ma się obok siebie Jacka :).

Wycieczkę postanowiłem połączyć z kolejnym odcinkiem Małego Szlaku Beskidzkiego, więc trasa zarysowała się sama – wyruszamy z Palczy i górami, szlakiem czerwonym jedziemy do Myślenic. Wspomniany fragment zapowiadał się jako ciężki pod względem kondycyjnym, a „odpoczywać” mieliśmy w drodze powrotnej do Palczy, prowadzonej po asfalcie. Czy na pewno odpoczywaliśmy?

Mały Szlak Beskidzki
Za nami 90.2 km
Przed nami 46.8 km

Pierwsze kroki górskie na rowerze

Tak więc decyzja zapadła. Rower oddałem do przeglądu, zakupiłem kask i… byłem gotowy na wyprawę. Szczerze powiedziawszy żadnych innych przygotowań nie zrobiłem, nie byłem ani razu na jakiejkolwiek rozgrzewce, co nie było najmądrzejsze. Czas biegł dość szybko, nawet się nie obejrzałem i była sobota, godzina 7:00. Pakowaliśmy rowery na dach samochodu.

Po dojeździe do Palczy udaliśmy się pod… kościół, aby na parkingu zostawić samochód. Szczęśliwe parking kościelny jest w dużej mierze zacieniony, co nie zawsze, czy też prawie nigdy, nie ma miejsca. Minęło kilka chwil, które poświęciliśmy na przebranie się i rozpoczynaliśmy trasę.

Już po kilku chwilach wiedziałem, że dzisiaj łatwo nie będzie. Wjechaliśmy na górską nawierzchnię składającą się między innymi ze sporych rozmiarów kamieni, do tego rozpoczęło się wzniesienie a wraz z nim pierwsze kondycyjne problemy. Dzielnie walczyliśmy, w kilku miejscach musiałem jednak zejść z roweru, aby sobie pomóc. Takim oto mieszanym sposobem, jednak w znacznie większej części jadąc, znaleźliśmy się na docelowej wysokości. Idąc pieszo tą trasą wydawała mi się ona łatwiejsza :).

Trasa biegnąca pasmem Babicy, pomimo braku większych podjazdów, nie była pokonywana przez nas zbyt szybko. Przyczyną tego była dość spora ilość kałuż, powywracanych drzew, na które podczas pieszej wędrówki nie zwraca się zbyt dużej uwagi. Teraz było inaczej. Co warto również odnotować, tym razem nie było większych szans na podziwianie widoków, gdyż nasza uwaga była w głównej mierze skupiona na rowerze. Jechaliśmy więc dość spokojnie, mijając po drodze szachowisko gminy Budzów osadzone w urokliwym szałasie, Babicę (728 m n.p.m.), kapliczkę św. Huberta, czy też pole namiotowe.

Zjazd wymagał ciągłej koncentracji, ręce pracowały na hamulcach non-stop przez kilkanaście dobrych minut. Łatwo nie było. W końcu znaleźliśmy się w Myślenicach, gdzie mieliśmy odpocząć i rozpocząć drogę powrotną.

Powrót okazał się dla mnie najtrudniejszym fragmentem. Planując przejazd wizualizowałem sobie ten fragment jako swoistą sielankę, jednak tak nie było. Po pierwsze, po odpoczynku nie umiałem usiąść. Ból wiadomej części ciała był nie do opisania – osoby wsiadające na rower po dłuższej przerwie pewnie wiedzą, co mam na myśli. Po drugie, drogę powrotną rozpoczęliśmy około dziesięciokilometrowym podjazdem (nie był on zaplanowany), który trwał nieskończenie długo i bardzo dał mi w kość. Pocieszałem się myślą, że po minięciu Przełęczy Szklarskiej będzie zjazd, aż do samego Budzowa, wynagradzający wiele. Droga w dół trwała niestety chwilę. Zostało nam kilka kilometrów do miejsca, w którym zostawiliśmy samochód. Te kilka kilometrów było dla mnie wyzwaniem, gdyż w znacznej części była to droga do góry.

Żurek na szlaku

W trakcie powrotu do domu zatrzymaliśmy się w Restauracji Baracuda w miejscowości Mucharz, znajdującej się przy drodze 28. Minusem był dość długi czas oczekiwania, którego jedzenie nie wynagrodziło. Posiłek był dobry, ale nie na tyle, aby koniecznie zatrzymać się w tym miejscu kolejny raz.

Galeria

Informacje praktyczne

Trasa

Odcinek Szlak Czas GOT
Palcza – Babica Zachodnia czerwony 0 godz. 35 min 5 / 4
Babica Zachodnia – Babica czerwony 0 godz. 30 min 2 / 2
Babica – Sularzówka czerwony 1 godz. 20 min 7 / 8
Sularzówka – Myślenice czerwony 0 godz. 45 min 7 / 9
Myślenice – Budzów – Palcza   3 godz. 00 min – / –
Rzeczywisty czas przejazdu:
Czas ruchu:
Czas postoju:
6 godz. 10 min
4 godz. 45 min
1 godz. 25 min
21 / 23

Mapa trasy
Profil trasy

Dojazd

Palcza znajduje się na drodze 956 prowadzącej z Zembrzyc do Myślenic. Samochodem można się dostać w ten rejon albo jadąc „Zakopianką” i przed Myślenicami wjechać na drogę 955, która prowadzi do drogi 956, albo jadąc przez Wadowice kierować się na Maków Podhalański, przed którym należy wjechać na drogę 956.

Osoby niezmotoryzowane mogą skorzystać z prywatnych busów, które dość często kursują na tej trasie.

Przewodniki

  • Dyląg D., Sadowski P.: "Beskid Myślenicki. Przewodnik". Oficyna Wydawnicza "Rewasz", Pruszków 2005
  • Figiel S., Niedźwiedź A., Stańczyk W., Warzecha A.: "Beskid Żywiecki i Makowski. Praktyczny przewodnik". Pascal, 2000

Mapy

  • "Beskid Makowski (Średni)". Wydanie IV. Skala 1:50 000, Wydawnictwo Kartograficzne Compass, Kraków 2010

Strony warte odwiedzenia

X

Podoba Ci się nasz blog? Dołącz do nas na Facebooku!

  • Super relacja. Jestem tutaj pierwszy raz, gratuluję udanej strony. Zapraszam do mnie, Świat Gór.

Udostępnij
+1
Tweetnij
Przypnij