Bieg dla Słonia 2014

Bieg dla Słonia 2014

Decyzja o moim udziale w Biegu dla Słonia 2014 zapadła dość spontanicznie. O wydarzeniu wiedziałem dość wcześnie, ale sam, dosłownie kilka dni przed piątkowym wieczorem powiedziałem: „tak, pobiegnę”. Pobiegłem i już wiem, że jak tylko w przyszłym roku będzie kontynuacja tego wydarzenia, to również wezmę w nim udział. Myślę, że te słowa najlepiej oddają, jak było podczas drugiej edycji „Biegu dla Słonia”.

Oficjalnie, na starcie zameldowało się 1081 osób, ale jestem przekonany, że biegnących, jadących na rowerze, rolkach, itd. było znacznie więcej. W końcu nie było konieczności oddawania kartek ze swoim imieniem. Trasa była stosunkowo prosta, podobno dokładnie taka sama, jak w roku poprzednim i liczyła niecałe siedem kilometrów, które symbolizują siedem ośmiotysięczników zdobytych przez Artura Hajzera. To tylko i wyłącznie zachęcało, aby wziąć udział w tym niesamowitym, nocnym biegu.

Na mnie największe wrażenie zrobiła organizacja, atmosfera i… światła czołówek. Podczas biegu w pewnym momencie nawet się zatrzymałem, aby popatrzeć na morze świateł wydobywających się z latarek i upamiętnić to na zdjęciu. Zdjęcie, jak zdjęcie, nie oddało tego widoku :), ale spróbować zawsze warto.

To był wyjątkowy bieg, z emocjami, których nie sposób opisać. To trzeba przeżyć!

Galeria

Informacje praktyczne

Trasa


Mapa trasy
Profil trasy

X

Podoba Ci się nasz blog? Dołącz do nas na Facebooku!

  • Żałuję bardzo, że o tym biegu dowiedziałam sie tak późno i już nie miałam możliwości, by się pojawić. Inicjatywa przednia. Jeśli bieg odbędzie się również w przyszłym roku, będę na 100%

Udostępnij
+1
Tweetnij
Przypnij