Podsumowanie roku 2010

Podsumowanie roku 2010

Miniony rok, pod względem turystycznym, niestety był rozczarowujący (przynajmniej dla mnie). Miałem bardzo dużo planów, z których tylko część udało się zrealizować. Główna przyczyna leżała w pogodzie, której po prostu w weekendy nie było – w zimie śniegu było za mało, aby wybrać się na rakiety, w lato weekendy były deszczowe. Dodatkowo, w późniejszym okresie pojawił się pies, ale akurat to było wkalkulowane :). Część planów „przejdzie” na bieżący rok, który podporządkowany jest przede wszystkim wyjazdowi do Norwegii.

Wycieczki w 2010

Plany na 2011

Jakie są plany na rok bieżący? Mam nadzieję, że z poniższej listy uda się zrealizować jak najwięcej:

  • kilka zimowych wypadów w Beskid Śląski i Żywiecki
  • wejście na pozostałe szczyty z Międzynarodowej Odznaki Turystycznej – to jest dla nas swego rodzaju priorytet, a ów punkt wymaga kilku wyjazdów
  • wycieczka w Beskidzie Makowskim, której celem ma być Babica
  • weekend (tylko jeden?) w Tatrach Zachodnich
  • przejście szlakiem czerwonym Beskidu Sądeckiego (z Krościenka nad Dunajcem do Rytra)
X

Podoba Ci się nasz blog? Dołącz do nas na Facebooku!

Udostępnij
+1
Tweetnij
Przypnij