Waligóra na spokojnie, czyli nasz debiut 2+1+pies

Wiedzieliśmy, że narodziny Córeczki zmienią wiele w naszym poukładanym życiu. Ale żeby aż tak? :). W końcu przyszedł czas na pierwszy wyjazd i co się z tym wiąże, pierwszą górską wędrówkę. Nie mieliśmy zamiaru szarżować na początek, bo po pierwsze był to powrót Ani na szlak po dłuższej przerwie a dodatkowo było więcej pytań, niż odpowiedzi. Ile zabrać pieluch? Co z przewijaniem? Jak Ją ubrać? Ile ciuszków zabrać na zmianę w razie jakiejś awarii, i tak dalej…

Sudety, jako kierunek, wybraliśmy w miarę naturalnie. Do Korony Gór Polski zostały nam trzy szczyty z tego obszaru, spośród których żaden nie jest szczególnie wymagający, za to można zrobić przyjemne, niedługie spacery.

„Górska korona Polski” – Bartosz Andrzejewski

Korona Gór Polski. Któż o niej nie słyszał? Dla jednych zakwalifikowane do niej szczyty są wyznacznikiem kolejnych górskich wycieczek. Dla innych stanowi sportowy wyczyn. Jeszcze inni przechodzą obok niej całkowicie obojętnie.

Było kwestią czasu, kiedy powstanie książka omawiająca wejścia na poszczególne szczyty, a że sami jesteśmy na zakończeniu naszej przygody z koroną to z ciekawością zabrałem się za czytanie „Górskiej korony Polski” pióra Bartosza Andrzejewskiego. Ciekawość dodatkowo podsycały przeczytane dotychczas recenzje. Pozytywne.

Tatrzański Mnich z wisienką na Wrotach Chałubińskiego

Mnich zawsze kojarzył mi się z niedostępnością. Niedostępnością dla mnie, jako turysty. Wspinaczka za bardzo mnie nie pociąga, choć nie mogę powiedzieć, abym jej sensownie skosztował. Cały czas planuję wybrać się na ściankę i zobaczyć, z czym to się je, jednak plany co chwilę przekładam.

Pomimo owej niedostępności, pod wpływem artykułu i zdania zapadającego w pamięć, pomyślałem o wejściu na Mnicha. „Droga ‚przez płytę’ jest w zasięgu każdego sprawnego turysty”, a ponieważ jeszcze za takiego turystę się mam, postanowiłem namówić Jacka i spróbować swoich sił.

Aparat w góry, czyli czym fotografujemy

„Jaki sprzęt fotograficzny zabieracie w góry?”, „Czym fotografujecie?”, „Jaki aparat polecacie w góry?”, „Jakich używacie obiektywów” – to tylko niektóre z pytań, które trafiają na naszą skrzynkę. Tak oto powstał pomysł na wpis, w którym dzielimy się naszymi przemyśleniami związanymi ze sprzętem fotograficznym, skupiając się na naszym rozwoju w tym zakresie.

„Potęga gór” – Krzysztof Mikucki

W moje ręce trafiła kolejna książka o tematyce górskiej, jakże inna niż wszystkie. Nie znajdziemy w niej biografii, nie znajdziemy opisu wejścia na szczyt, czy też relacji z jakiejś akcji górskiej. Pomimo tego jest to książka do której czuję, że będę wracał. Dość często.