„Cmentarz Symboliczny pod Osterwą. Duchy miejsca” – Hubert Jarzębowski

Osterwa jest niewybitnym szczytem Tatr Wysokich, na który nie prowadzi żaden szlak turystyczny. Nie przeszkadza to jej jednak, aby być jednym z bardziej znanych wierzchołków, przynajmniej z nazwy. A to za sprawą zlokalizowanego u podnóży jej zachodnich stoków Tatrzańskiego Cmentarza Symbolicznego (słow. Tatranský symbolický cintorín), którego historię przybliża Hubert Jarzębowski w książce „Cmentarz Symboliczny pod Osterwą. Duchy miejsca”.

Pod Osterwą jeszcze nie byliśmy, a planując wycieczkę (która nie doszła w efekcie do skutku, bo jakoś wypadło nam z głowy załatwianie paszportu / dowodu osobistego dla córki. Ale co się odwlecze, to nie uciecze…) przeważnie staramy się odpowiednio przygotować. W tym przypadku w sukurs miała przyjść książka, czy też książeczka, Huberta Jarzębowskiego „Cmentarz Symboliczny pod Osterwą. Duchy miejsca” z jakże znaczącym podtytułem.

Sięgając po opracowanie spodziewałem się, że znajdę tutaj historię miejsca, legendy, ciekawostki i bardziej szczegółowe informacje o poszczególnych osobach upamiętnionych tablicami. I te moje oczekiwania w dużym stopniu zostały zaspokojone, choć myślałem, że będzie więcej opowieści o bohaterach – jednak nie umniejsza to nijak pozycji. No ale jak to się wszystko ma do „Duchów miejsc”?

Najważniejszy jest dialog tych wszystkich duchów: mieszkańca miejsca, ducha wszystkich śladów oraz naszego własnego doświadczenia. Tak rozumianym duchom poświęcona jest ta książka. Duchom wyjątkowego miejsca, jakim jest Cmentarz Symboliczny pod Osterwą.

W moim odbiorze w całej książce za dużo jest pracy magisterskiej, co zarówno przekłada się na język, jak i odpowiada na pytanie związane z duchami. Każda osoba, która pisała pracę licencjacką, magisterską, czy jakąkolwiek inną wie, że nie czyta się tego łatwo, przynajmniej tak jest w znanych mi przypadkach. Autor zdaje się też ma tego świadomość, gdyż pisze, że „Duchy miejsca to nieco 'odnaukowiona’ wersja (…) pracy magisterskiej”, szkoda tylko, że tego 'odnaukowiania’ jest mało, przynajmniej w moim odbiorze. Z całą pewnością taka forma znajdzie swoich zwolenników, mnie jednak do końca nie przekonuje.

Książka została dostarczona przez wydawnictwo stapis

Czy ta treść jest przydatna?
Tak0Nie0

Related posts

„Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz” – Anna Kamińska

„Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt” – Mariusz Sepioło

„Fiva. Przekroczyć granicę strachu” – Gordon Stainforth

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze