Gdzie na krokusy?
Początki wiosny kojarzą się z szafranami spiskimi (krokusami), które to przywołują na myśli Dolinę Chochołowską. A nie tylko tam występują te kwiaty! Gdzie jechać, aby uniknąć tłumów?
Początki wiosny kojarzą się z szafranami spiskimi (krokusami), które to przywołują na myśli Dolinę Chochołowską. A nie tylko tam występują te kwiaty! Gdzie jechać, aby uniknąć tłumów?
Wschód na Skrzycznem? Czemu nie, pomimo że trzeba wstać o północy. Przy ładnej pogodzie spektakl jest jednorazowy i zdecydowanie warto tu być choć raz!
Miał być Beskid Sądecki i widoki na zaśnieżone tatrzańskie szczyty. Skończyło się na Beskidzie Małym bez widoków :).
Ta krótka wycieczka w Paśmie Pewelskim chodziła nam po głowie od dłuższego czasu. Panoramy na całej trasie są gwarantem dobrze spędzonego czasu.
Nigdy wcześniej nie mieliśmy przyjemności podziwiać filetowego dywanu utkanego z krokusów, znaliśmy ten widok tylko ze zdjęć. Czas było to zmienić
Gdy tylko pod wpisem „Grabowa – wspomnień czar” pojawiły się komentarze informujące o otwarciu nowej Chaty na Grabowej, zaczęliśmy planować kolejną wycieczkę w to miejsce. W efekcie uzbierała się grupa licząca dziewiętnaście osób.
Wizyta w ruinach zamku Ogrodzieniec w Podzamczu, oraz w Grodzie na Górze Birów to zawsze dobrze spędzony czas. Nie można się tutaj nudzić.
Kontynuując Mały Szlak Beskidzki, przeszliśmy kolejny odcinek – z Krzeszowa do Palczy, przez Zembrzyce i Chełm Wschodni.
Nie samą pracą żyje człowiek… Postanowiłam, że sobotę spędzimy rekreacyjnie. Po rodzinnych konsultacjach, padło na Ojcowski Park Narodowy.