Góry Bułgarii

Bułgarskie wojaże – Rilski Monastyr i Piramidy Stobskie

Bułgarskie wojaże – Rilski Monastyr i Piramidy Stobskie

Kolejny dzień pobytu w Bułgarii mieliśmy spędzić na zwiedzaniu Rilskiego Monastyru (bułg. Рилски манастир), stanowiącego symbol bułgarskiego oporu przeciwko tureckiej okupacji, a także symbol odrodzenia narodowego w XVIII i XIX wieku. Monastyr ten jest najpopularniejszym bułgarskim klasztorem zarówno dzięki jego położeniu, rozmiarowi, architekturze, ale przede wszystkim dzięki wartości religijnej.

Bułgarskie wojaże – Czarny Wierch

Bułgarskie wojaże – Czarny Wierch

Nie wszystko zawsze musi wychodzić tak, jak było zaplanowane. Byłoby wtedy chyba trochę nudno, prawda? Ten dzień własnie taki był – wyszło wiele, ale nie wszystko (akurat żałuję, bo mam poczucie straconego dnia).

Pierwsza część dnia była przeznaczona na wycieczkę górską, której celem był Czarny Wierch (bułg. Черни връх – 2290 m n.p.m.) najwyższy szczyt Witoszy (bułg. Витоша). Druga miała być przeznaczona na zwiedzanie stolicy Bułgarii, Sofii. Niestety, w górach pobyliśmy trochę za długo.

Bułgarskie wojaże – Wichren

Bułgarskie wojaże – Wichren

Pierwsza bułgarska wycieczka zakończona została wejściem na Musałę, najwyższy szczyt Bułgarii. Po jednodniowym odpoczynku przyszedł czas na zmierzenie się z Wichrenem (bułg. Вихрен – 2914 m n.p.m.), będącym co prawda nieznacznie niższym, lecz często opisywanym jako trudniejszym, bardziej majestatycznym szczytem, którego nazwa pochodzi od tureckiego „Eltepe” oznaczającego „wietrzny szczyt”, o czym mieliśmy się przekonać już wkrótce.

Bułgarskie wojaże – Melnickie Piramidy

Bułgarskie wojaże – Melnickie Piramidy

Po podbojach Musały, należał nam się dzień „odpoczynku”. W planie był Rożeński Monastyr (bułg. Роженски манастир), Melnickie Piramidy (bułg. Мелнишки пирамиди) oraz sam Melnik (bułg. Мелник), najmniejsze miasto Bułgarii słynące z produkcji wina :).

Bułgarskie wojaże – Musała

Bułgarskie wojaże – Musała

Znaleźliśmy się w Bułgarii. Nie, że niespodziewanie, gdyż już w lutym na stronie katowickiego oddziału PTTK moje bystre oko dostrzegło wycieczkę o intrygującym tytule „Wczasy Aktywne. Górskie Wojaże: Bułgaria”. Po rozważeniu plusów (sami byśmy tam teraz raczej nie pojechali) i minusów, co jest generalnie wątkiem na osobny wpis, postanowiliśmy wziąć w tym udział.

Będąc w Bułgarii, grzechem byłoby nie wejść na najwyższy górski szczyt tego kraju, Europy Wschodniej, jak i całego Półwyspu Bałkańskiego – Musałę (bułg. Мусала – 2925 m n.p.m.), czyli „Górę Boga”.