Dolina Wapienicy zimą poleca się na sanki

Dolina Wapienicy zimą poleca się na sanki

Ania 13 stycznia 2019
Résumé: 06-01-2019 10.9 km 3h 00min GOT: 11 Ślad GPX

W końcu nadeszła kalendarzowa zima. W tym sezonie postanowiliśmy wyspecjalizować się w wycieczkach górskich z sankami – łatwiej jest się nimi przemieszczać po śniegu aniżeli wózkiem :). Przy ich zakupie priorytetem dla nas był komfort dziecka, zatem wybór padł na sanki z odpinanym oparciem i daszkiem, zaopatrzone w śpiworek, standardowy pas do ciągnięcia i pchacz. Wyglądem przypominają wózek na płozach!:)
Pozostało nam czekać, aż spadnie śnieg.

Na pierwsze wyjście z nowym nabytkiem wybraliśmy Dolinę Wapienicy, popularne miejsce odpoczynku Bielszczan. Zdecydowaliśmy się przejść Dużą Pętlę. Trochę poczytaliśmy o tej trasie i zdawała się dobrym pomysłem na saneczkowy debiut.

Trochę martwiliśmy się, czy córka będzie chciała jechać w oryginalnym “powozie”. Wciąż mieliśmy w pamięci totalną porażkę, jaką ponieśliśmy z przyczepką latem. Chcąc zminimalizować ryzyko niesienia dzieciaka na rękach, zaznajomiliśmy je trochę z nowym środkiem lokomocji w domu. To zaprocentowało, bowiem po wyjęciu sanek z samochodu chętnie do nich wsiadła i spędziła w nich całą trasę… głównie śpiąc.

Sankami w Dolinie Wapienicy
Sankami w Dolinie Wapienicy
Sankami w Dolinie Wapienicy
Sankami w Dolinie Wapienicy
Sankami w Dolinie Wapienicy
Sankami w Dolinie Wapienicy
W Dolinie Wapienicy
W Dolinie Wapienicy

Pętla okazała się ciekawa, acz odcinkami wymagająca dla rodziców :), ze względu na nie do końca przetarty szlak. Samo miejsce jest bardzo popularne, niemniej spacerowicze w dużej mierze docierają tylko do Krzywej Chaty. Do tego momentu droga na całej szerokości była wręcz wymarzona dla sanek. Po minięciu kawiarni robiło się coraz węziej, ale cały czas dla nas wystarczająco szeroko. W końcu dotarliśmy do 3. kilometra, gdzie zwiększyło się nachylenie terenu, a ścieżka zwęziła się do szerokości sanek. Nie wiem, co było bardziej męczące – samo podejście, czy pchanie Córki. Iść się dało, więc szliśmy, ale trochę potu tam zostawiliśmy.

Sceneria była bajkowe. Takiej ilości śniegu już dawno nie było, stęskniliśmy się za wszechogarniającą bielą. W Internecie naczytaliśmy się o przepięknie wyglądającej zimą alei sosen wejmutek i potwierdzamy – trzeba ją zobaczyć. Podobno trasa oferuje jeszcze inne widoki, których niestety nie doświadczyliśmy. Niebo tego dnia zasnuły ołowiane chmury.

Warto było jechać, by zakosztować wreszcie prawdziwej zimy :).

Galeria

Informacje praktyczne

Punkt na mapie

Trasa

Odcinek Szlak Czas GOT
Dolina Wapienicy – Jezioro w dolinie Wapienicy
(1.6 km)
żółty 0 godz. 25min 1 / 1
Duża Pętla
(7.5 km, 260 m)
bez szlaku 2 godz. 15 min 9 / 9
Jezioro w dolinie Wapienicy – Dolina Wapienicy
(1.6 km)
żółty 0 godz. 15min 1 / 1
Rzeczywisty czas przejścia:
Czas ruchu:
Czas postoju:
3 godz. 00 min
2 godz. 40 min
0 godz. 20 min
11 / 11
Mapa trasy
Profil trasy

Przewodniki

Mapy

  • "Beskid Śląski – mapa foliowana". Wydanie XIV. Skala 1:50 000, Wydawnictwo Kartograficzne Compass, Kraków 2018
  • "Beskid Śląski", skala 1:25 000. Wydanie II, galileos.pl, 2013

Strony warte odwiedzenia

0 0 vote
Article Rating

To również może Cię zainteresować

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Ajkub
Ajkub
4 marca 2019 15:16

Możesz napisać, jaki model sanek zakupiliście? Takie sanki powinny zdać egzamin za rok, jeśli tylko mój syn je zaakceptuje :)

Strona używa plików cookie, celem analizy ruchu. Korzystając z niej, zgadzasz się na to. Akceptuj Więcej

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x