Bułgarskie wojaże – Rilski Monastyr i Piramidy Stobskie

Bułgarskie wojaże – Rilski Monastyr i Piramidy Stobskie

Ania 10 września 2015
Résumé: 10-09-2015

Rilski Monastyr (bułg. Рилски манастир), stanowiący symbol bułgarskiego oporu przeciwko tureckiej okupacji, a także symbol odrodzenia narodowego w XVIII i XIX wieku, był celem kolejnego dnia pobytu w Bułgarii. Monastyr ten jest najpopularniejszym bułgarskim klasztorem zarówno dzięki jego położeniu, rozmiarowi, architekturze, ale przede wszystkim dzięki wartości religijnej.

Od samego początku, czyli od wyjścia z autobusu, mogliśmy podziwiać piękno tego prawosławnego klasztoru. Architektura, kolory – to wszystko robi wrażenie. Po wejściu na dziedziniec, swoje kroki skierowaliśmy do Muzeum Cerkiewno-Historycznego, które nie jest zbyt duże, a wstęp kosztuje 5 lw. Warto wejść i zapoznać się z kawałkiem historii Bułgarii oraz by zobaczyć rzeźbiony igłą przez mistrza Rafaiła drewniany krzyż, przedstawiający sceny biblijne (do teraz jestem pod wrażeniem!).

Ale nie wszędzie warto wchodzić :). My skusiliśmy się również na wejście za 3 lw na wieżę, ale nie były to najlepiej wydane pieniądze – wieża nie jest za wysoka, więc widoki w dużej mierze ograniczone są do murów klasztornych, a przez malutkie okienka nie było za wiele widać.

Jednak największe wrażenie robią pokryte freskami ściany głównej cerkwi i to im poświęciliśmy najwięcej czasu.

W drodze powrotnej czekała nas jeszcze wycieczka – niespodzianka. Zatrzymaliśmy się na krótki spacer do urokliwego miejsca – Stobskich Piramid (bułg. Стобски пирамиди). Cały spacer zajął niecałe dwie godziny, a widoki były niezapomniane.

Z miejscem tym wiąże się wiele legend. Jedna z nich nawiązuje do czasów, kiedy Młodzi nie znali się, a Panna Młoda miała schowaną twarz za woalką do momentu zaślubin. Pewnego razu swaci prowadzili dziewczynę ze wsi Stob i w momencie przechodzenia obok dzisiejszych Piramid zawiał porywisty wiatr odkrywając woal Panny Młodej. Wszystkim zaparło dech w piersiach a świadek z zachwytu spróbował Ją pocałować. Oburzeni tym czynem wszyscy skamienieli i stoją tak do dziś z kamiennymi kapeluszami.

Galeria

Informacje praktyczne

Punkt na mapie

Trasa

Do Bułgarii jechaliśmy busem, wybierając drogę przez Czechy, Słowację, Węgry (przejście graniczne Szeged), Serbię, aby ostatecznie znaleźć się w Bułgarii. Zaletą tej trasy są naprawdę dobre drogi na międzynarodowej trasie E75 biegnącej z Budapesztu do Aten. Trzeba mieć na uwadze, że autostrady w Serbii są płatne.

Przewodniki

Strony warte odwiedzenia

To również może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o

Strona używa plików cookie, celem analizy ruchu. Korzystając z niej, zgadzasz się na to. Akceptuj Więcej